Na kole polonistycznym dzisiaj było bardzo nostalgicznie. To chyba za sprawą pogody i deszczu uderzającego w szyby. Całe szczęście uczniowie nie przestraszyli się tej ulewy i w komplecie stawili się na zajęciach. Ostatnio, szlifowali środki stylistyczne i wreszcie dzisiaj postanowili napisać swój pierwszy wiersz.
Nie wiem dlaczego, ale postanowili pisać o miłości (może coś wisi w powietrzu), chociaż rzuciłam temat o jesieni. Trzy dziewczynki i chłopiec - Amelia Maciakiewicz, Julita Borowska, Lena Łukaszewska i Szymon Wierzbicki, uczniowie z 5a stali się przez chwilę poetami (na razie początkującymi). I chociaż „młode damy” chciały wieść prym przy samotnym „jeźdźcu”, to jednak w jego ustach ten wiersz brzmiał najpiękniej!!!!!
Jednakże wszyscy jednakowo są autorami tego liryku Uczniowie wykorzystali następujące środki wyrazu: anaforę, porównanie i ożywienie. To były pełne melancholii zajęcia.
A oto wiersz:
„Jesienna miłość”
Jesień…
Niebo płacze twoimi łzami.
Jesień…
Liście złote jsk Twoje włosy.
Jesień…
Wiatr spaceruje razem z nami.
Jesień…
Splecione nasze ręce jsk pajęczyny.
Jesień…
Smutne słońce tęskni za zielenią.
Jesień…
Ja i Ty, jesteśmy jak dwie pianki w gorącym kakao.



































