Każdy wie, gdzie jest Łąck, gdybyśmy spytali z czego Łąck słynie, to tutaj grupa zapewne byłaby już mniejsza. Idąc dalej tym tropem, spróbujmy dowiedzieć się od osób postronnych czegoś o historii Stada Ogierów w Łącku, myślę, że tym razem grupa osób skurczyłaby się już dramatycznie. W naszej szkole znalazła się jedna klasa, która zdobyła się na odwagę i wzięła udział w konkursie o historii łąckiej stadniny.
Przyjęto nasz bardzo gościnnie, w progu powitano nas uśmiechem. Konkurs rzeczywiście był tylko dla wtajemniczonych. Trzeba przyznać, że nasi uczniowie walczyli dzielnie i chociaż nie sięgnęli po laury, udało im się odpowiedzieć na kilka naprawdę trudnych pytań.
Potem nastąpiła naprawdę przyjemna część naszego wyjazdu, było ognisko, kiełbasa, a po drodze konie małe i duże, wśród nich najsympatyczniejsze kucyki, które chętnie raczyły nas swoim towarzystwem. Powiedziano nam również, że możemy swobodnie poruszać się po terenie stadniny, a że czuliliśmy lekką bryzę od strony jeziora udaliśmy się w tym kierunku. Tam czekał na nas piękny krajobraz i ławka na samym brzegu jeziora. Zostaliśmy tam dłuższą chwilę, wkrótce dołączyła do nas pani dyrektor z torbą lizaków. Tak spędziliśmy wspólnie: pani dyrektor, nauczyciele i już wkrótce absolwenci urocze piątkowe popołudnie. Trudno to wyjaśnić, ale nikt nie chciał wracać. Może kiedyś spotkamy się jeszcze raz w Łącku.
































