W piątek 6 czerwca 2014r. zuchy z gromady Leśne Duszki pod opieką druhny Marii Fortas podczas wycieczki odwiedziły małą mogiłę w lesie brwileńskim. Zuchy już od wielu lat pamiętają o ofiarach drugiej wojny światowej, które spoczywają w tym grobie.
Druhna opowiedziała im o poległych studentach z Łodzi, którzy po ucieczce z pobliskich robót przy okopach szukali schronienia u mieszkańców Maszewa. Nie wiedzieli, że człowiekiem, który zaoferował im pomoc był kolonista niemiecki. Podstępem zwabił ich na skraj lasu i zamordował. Polak mieszkający w okolicy pochował ich ciała w miejscu, gdzie zginęli. Zuchy zapaliły znicze. W skupieniu i zadumie uczciły pamięć zmarłych modlitwą i minutą ciszy.
































