Trzeba było tylko trochę poklikać, podać otrzymane wcześniej login i hasło i już byliśmy w kieleckim teatrze im. Stefana Żeromskiego. Wszystko, jak to w teatrze – na żywo. Na scenie „Antygona” Sofoklesa – postać znana niektórym z lekcji polskiego, ale nie w takim wydaniu. Śledziliśmy z uwagą co stanie się z główną bohaterką, konflikt w który została uwikłana dziwnie aktualny chociaż poloniści mówili, że sztuka nie z naszej epoki. Prawa boskie i prawa ludzkie co ważniejsze? Antygona za cenę życia wybrała te pierwsze. Może to i dla nas jakaś wskazówka?
































