To była cicha, grudniowa noc. Mroźna i śnieżna, ale bardzo spokojna. Tak spokojna, jak melodia, która wypełniła niewielką, wiejską kaplicę. Kolęda "Cicha noc" po raz pierwszy rozbrzmiała ponad 200 lat temu, w Oberndorfie, w Austrii. Dziś, przetłumaczoną na ponad 300 języków i dialektów, zna cały świat.
Najpopularniejsza kolęda świata, mówiąca nie tylko o narodzinach Chrystusa, ale też o pokoju i przebaczeniu, swą mocą potrafiła przerwać nawet walki zbrojne.
Historię tej niezwykłej kolędy przybliżyli uczniowie Koła Teatralnego naszej szkoły w czasie jasełek 22 grudnia. A było to, w wigilijny dzień 1818 roku, ksiądz proboszcz Joseph Mohrzostał w rolę którego wcielił się Wojtek Dąbrowski, poproszony został do najbiedniejszej we wsi rodziny, aby ochrzcić chore, nowo narodzone dziecko. Gdy ksiądz przybył do domu, zobaczył scenę jakby żywcem wziętą z Ewangelii: warunki ubogie jak w betlejemskiej stajence: tatę i mamę, tulącą śpiące dzieciątko. Ten widok tak bardzo wzruszył księdza Josepha, że po powrocie ułożył piękny wiersz, który zaczynał się od słów: „Cicha noc, święta noc”. Franz Gruber skomponował odpowiednie dźwięki i tak powstała kolęda „Cicha noc”, którą wykonał chór szkolny w różnej aranżacji w czasie przedstawienia.
Na zakończenie wystąpili uczniowie Koła Akrobatycznego, prezentując układ do piosenki „Feliz Navidad”, oraz Marysia Lewanowska, która wykonała autorską pastorałkę „Ta jedna noc”.




























