Już od wielu lat zuchy z naszej szkoły opiekują się „małą mogiłą” w lesie brwileńskim. W tym roku „Leśne Duszki” z klas III a i III c (18 dzieci) pod opieką druhny Marii Fortas odwiedziły grób w piękny, słoneczny dzień 30 października. Na miejscu zapaliły znicze i uczciły pamięć zmarłych wspólną modlitwą.
Następnie druhna przypomniała zuchom, kto jest pochowany w tym, znajdującym się w lesie, grobie. Spoczywają w nim studenci z Łodzi – uciekinierzy z obozu, którzy szukali schronienia w gospodarzy w Maszewie Dużym. Niestety zapukali do domu kolonisty niemieckiego Vebla, który zastrzelił ich na skraju lasu. Grób był uporządkowany i zadbany, miejsce wokół niego posprzątane i wygrabione, co świadczy o tym, że nie tylko zuchy go odwiedzają.